Fotel Barcelona ? nowoczesna klasyka

Kiedy w latach trzydziestych XX wieku na rynek wprowadzony został fotel, którego projektantem Ludwik Mies van der Rohe, chyba nikt nie spodziewał się, że projekt ten przetrwa aż tyle lat, stając się jednym z architektonicznych cudów wnętrz minionego stulecia. Historia fotelu jest dość prosta, projektant stworzył go dla Niemców, którzy mieli swój pawilon na targach zwanych Światową Wystawą, której inauguracja miała odbyć się w Barcelonie, skąd zresztą nazwa. Ekipa niemiecka celowo wybrała tego projektanta, ponieważ jego meble od dawna odznaczały się świeżością, chociaż sam projektant był rzecznikiem innego designera.

Nieco więcej historii

Meble, jakiekolwiek by nie były, wszystkie mają swoją historię, a sama historia fotela, których choć znany był w starożytności, to nazwę wymyślono dopiero w XVII wieku. Wracając jednak do projektanta fotela Barcelona, to był to taki nowy wynalazek pośród tych wszystkich funkcjonalnych, niekoniecznie pięknych mebli. Stoisko Niemiec na wystawie tego 1929 roku było niesamowicie nowoczesne jak na tamte lata (choć dzisiaj, aby taki efekt osiągnąć trzeba by kupić meble postarzane) z dużą ilością szkła, marmuru i stali, z czego nawet sam pawilon był zbudowany. Odnosząc się do podstawowych właściwości fotela (wygoda, lekkość i wytrzymałość), Van der Rohe stworzył coś jak na tamte czasy nowoczesnego, które choć drogie, doskonale pełniło funkcję ozdoby domu.

Na czym projektant oparł wzór?

I tutaj projektant sięgnął do tradycji antycznej, biorąc za wzór bemę ? tron starożytnych władców z Grecji i Rzymu. Siedzisko zostało wykonane zostało ze skóry, zaś nogi w kształcie X ze stali, z czasem chromowanej. Dzisiaj fotel nadal budzi zachwyt, a kliencie dopiero po jego kupnie dobierają inne meble, takie jak komody czy szafy.

Dodaj komentarz